Protest przeciwko KSeF
  22 30 75 777       pomoc@360ksiegowosc.pl
Wypróbuj teraz za darmo
Radosław Pilarski, copywriter, adwokat, doradca restrukturyzacyjny. Współzałożyciel agencji contentprawniczy.pl.

Protest przeciwko KSeF – czy „zalewanie” Krajowego Systemu e-Faktur ma sens?

Wraz ze zbliżającym się obowiązkowym wdrożeniem Krajowego Systemu e-Faktur przez social media, od Facebooka, przez X, po TikToka, przelewają się treści, w których przedsiębiorcy „promują” oddolne inicjatywy mające – w założeniu – pokazać absurdalność nowego rozwiązania.

Jedna z nich wzbudza szczególne emocje i kontrowersje. Jej uczestnicy deklarują, że po wejściu obowiązkowego KSeF w życie – czyli już 1 lutego – będą masowo żądać faktur na zakupy, których sami nie mogą uznać jako koszty, podając NIP urzędów skarbowych, polityków lub innych instytucji publicznych.

Jaki jest tego cel? „Zalać” system niepotrzebną dokumentacją i pokazać na jakich stoi fundamentach.

Według internautów już od pierwszego dnia system będzie niewydolny i politycy szybko zmienią zdanie co do wprowadzania obowiązków centralnego fakturowania.

Pomysł brzmi medialnie i dobrze wygląda w nagłówkach artykułów. Jeszcze lepiej w komentarzach w mediach społecznościowych. Problem polega jednak na tym, że opiera się na kilku błędnych założeniach, które w praktyce mogą podważyć sens całej inicjatywy.

 

Protest przeciwko KSeF – przedsiębiorcy podzieleni?

 

Pomysł na protest przeciwko KSeF jest dosyć prosty – przedsiębiorcy, robiąc zakupy, których sami nie wliczą w koszty, będą brać faktury VAT, ale zamiast swoich danych, będą podawać dane urzędów skarbowych, polityków, którzy popierali obowiązkowy KSeF lub innych wybranych organów administracyjnych.

Takie masowe fakturowanie ma w szybki sposób doprowadzić do zatoru całego systemu, a przy okazji narobić problemów podmiotom publicznym, które będą zmuszone przy księgowaniu odsiewać te „nieprawidłowe” faktury.

Powyższa akcja jeszcze nie weszła w życie, a już dzieli internautów na dwa przeciwne obozy.

Jedni uważają to za świetny pomysł, inni wręcz odwrotnie – za próbę odwrócenia czegoś, co już i tak jest nieuniknione.

W sieci możemy zatem znaleźć wpisy atakujące KSeF, takie jak (pisownia oryginalna):

– „1 lutego 2026 okaże się czy system jest naprawdę gotowy i nie chodzi tu o jakieś akcje ludzi tylko o wydajność systemu, niezawodność i odporność na ewentualny atak. To będzie wielkie sprawdzam”

– „Przepis jest niegodny z Konstytucją i juz w ten sprawie toczy sie postępowanie.”

– „To nie chodzi o odpowiedzialność za wystawioną fakturę (że ktoś poda czyjś nip), ale za wprowadzenie takiej fejk faktury do swojego rejestru vat. Więc problem może być poważny gdy ktoś odbierać będzie z ksef kilkadziesiąt faktur miesięcznie i nie wychwyci jednej czy kilku fejkowych. Poza tym ktoś będzie musał poświęcić czas na odsianie tych faktur.”

 

Oraz te, które uważają, że System e-Faktur będzie sprzyjał uczciwym przedsiębiorcom i utrudniał życie „cwaniakom”, którzy unikają płacenia podatków.

Tutaj możemy znaleźć wpisy typu:

– „Kolejna akcja na rozbicie porządku . Prowadzisz działalność, to płac podatki.”

– „Buntują się, ci co unikają podatków. Pozostali uczą się i dostosują”.

 

Załóż darmowe konto






    Rejestracja darmowego konta zapewnia dostęp do w pełni funkcjonalnej wersji programu (nie jest to wersja demonstracyjna), z której możesz korzystać przez 30 dni. W tym okresie wprowadzisz do 100 faktur sprzedaży, 100 faktur zakupu oraz 100 poleceń księgowania, jeśli prowadzisz pełną księgowość.

    Rozpocznij już teraz!

    Administratorem danych osobowych jest Merit Aktiva Sp. z o.o. Powierzone dane osobowe przetwarzane są w celu realizacji usługi newslettera, wysyłki wiadomości marketingowych i reklamowych. Ponadto, dane przetwarzane będą w celu informowania o działaniu w/w aplikacji, w tym przesyłania komunikatów generowanych w ramach jej funkcjonalności.

     

    Co jest nie tak z planem przedsiębiorców?

     

    W Polsce każdy ma prawo do legalnego sprzeciwu przeciwko działaniom władzy publicznej.

    Wydaje się, że również za omawiany protest przeciwko KSeF administracja nikogo nie będzie rozliczać (ale to się okaże).

    Problem jest jednak inny, mianowicie założenia przedsiębiorców popierających protest mogą okazać się nieprawidłowe, przez co cała akcja będzie zwykłym „kapiszonem”, wyłącznie mającym zebrać kilka lajków w sieci.

    Co może pójść nie tak?

     

    Protest przeciwko KSeF a paragon z NIP-em do 450 zł 

    Pierwszą przeszkodą są paragony z NIP-em (uproszczone faktury), które mogą być wystawiane zamiast faktury na zakupy do 450 zł.

    Nabywając towary na firmę w dużych supermarketach, w zdecydowanej większości przypadków dostajemy właśnie paragony. Jest to o wiele szybsze i wymaga mniej formalności.

    Zakupy, które internauci wskazują jako mające służyć do protestu, czyli kawa, artykuły biurowe, drobna elektronika, w większości mieszczą się w limicie 450 zł brutto.

    W takiej sytuacji sprzedawca wystawia paragon z NIP-em, a faktury uproszczone:

    • nie są przesyłane do KSeF;
    • nie pojawiają się w centralnym systemie;
    • nie są analizowane przez administrację skarbową w ramach KSeF.

    Z perspektywy państwowego systemu nic się nie wydarzy. Nie ma dokumentu, nie ma „zalewu”, nie ma protestu.

    Nie do końca jednak jest tak, że każda rzecz do 450 zł jest rozliczana przy pomocy paragonu. Wiedzą to wszyscy ci, którzy większość zakupów robią w Internecie.

    Przy dzisiejszych cenach doręczeń, często bardziej opłaca się kupić jeden długopis za 20 zł i dopłacić 5 zł za przesyłkę, niż tracić mnóstwo czasu biegając po sklepach w poszukiwaniu sklepu z artykułami papierniczymi.

    W sieci paragony z NIP-em niemal się nie zdarzają, zazwyczaj mamy tu do czynienia ze standardowymi fakturami VAT.

    Problemem jest jednak „ślad”, jaki zostawia zakup online.

    Jeżeli okaże się, że urzędy skarbowe zajmą się wyłapywaniem protestujących przedsiębiorców, dokonywanie płatności kartą czy przelewem w bankowości elektronicznej może nie być najlepszym pomysłem.

    Potencjalnie bezpieczniej robić to gotówką, wówczas jednak pozostają wyłącznie zakupy fizyczne.

     

    Odbiorca faktury w KSeF może ją zignorować

    Jeśli protestujący przedsiębiorcy ominął pierwszą przeszkodę w postaci faktur uproszczonych, to czeka ich kolejna – sam fakt otrzymania faktury w KSeF nie oznacza konieczności jej rozliczenia.

    Adresaci faktur mogą je ignorować. Instytucje publiczne (tak samo jak przedsiębiorcy) nie mają obowiązku reagować na faktury, których nie zamawiały.

    KSeF nie wymusza ich akceptacji i rozliczenia.

    Akcja ma chyba jednak inny cel – ma dołożyć pracy organom administracyjnym.

    Podmioty te będą musiały bardziej skupiać się na filtrowaniu dokumentacji, tak aby nie zaksięgować żadnej „pustej” faktury.

     

    Protest przeciw KSeF może szkodzić samym protestującym 

     

    Część zwolenników inicjatywy zakłada, że będzie brać faktury „gotówkowe” na wyższe kwoty, aby na pewno trafiły do KSeF. To jednak rodzi pewne nie do końca korzystne dla nich konsekwencje.

    Mianowicie jeżeli faktura jest wystawiona na obcy NIP, to kupujący nie jest stroną transakcji, a zatem:

    • traci możliwość skutecznej reklamacji;
    • może stracić gwarancję;
    • nie ma podstaw do dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi.

    W praktyce oznacza to, że protestujący pozbawia się własnej ochrony konsumenckiej lub gwarancyjnej.

     

    Sprzedawcy mogą odmawiać wystawiania faktur 

     

    Internetowe wizje masowego fakturowania na NIP-y urzędów pomijają jeden kluczowy element – sprzedawcę, który również działa w określonych ramach prawnych i ryzyka.

    Wystawianie faktur na podejrzane, losowe lub oczywiście niepowiązane NIP-y zwiększa ryzyko kontroli, komplikuje ewidencję oraz rodzi podejrzenie udziału w fikcyjnych transakcjach.

    W praktyce sprzedawca – zwłaszcza przy wyższych kwotach – może po prostu odmówić wystawienie faktury, jeśli transakcja budzi wątpliwości

    Prawo nie nakłada na nich obowiązku bezrefleksyjnego realizowania każdego żądania klienta. Co więcej, mogą zgłaszać takie żądania klientów do organów ścigania, jako podejrzenie działania na szkodę Skarbu Państwa.

     

    Protest przeciwko KSeF a limit płatności gotówkowych 

     

    Mamy dolny limit, czyli 450 zł, który utrudnia przesyłanie faktur do KSeF. Mamy również ograniczenie w postaci płatności gotówką, tak aby nie pozostawiać po sobie śladu.

    Teraz przychodzi czas na górny limit płatności gotówką – w relacjach B2B wynosi on 15 000 zł.

    Jeżeli zatem ktoś chciałby „zasypać” KSeF większymi fakturami, płacąc gotówką i podając obce NIP-y, szybko natrafi na barierę prawną.

    Transakcje powyżej wskazanego limitu muszą być realizowane bezgotówkowo, co może narazić protestujących przedsiębiorców na kontrole ze strony organów państwowych i ewentualne sankcje.

     

    Protest przeciwko KSeF uderzający w przedsiębiorców?

     

    Omawiany protest przeciwko KSeF może nie wyjść. Przede wszystkim nie wiadomo czy takie masowe wystawianie faktur na organy publiczne wyrządzi jakiekolwiek szkody systemowi.

    Powstaje pytanie – czy większa ilość dokumentacji podatkowej będzie w stanie „zawiesić” system? Rządzący uważają, że nie ma takiej możliwości.

    Niektórzy komentatorzy z kolei twierdzą, że i bez protestu KSeF pierwsze miesiące będzie działał w trybie awaryjnym. Wystawianie „lewych” faktur nie jest tu nawet potrzebne.

    Jest jeszcze druga strona medalu, otóż ten rodzaj protestu może nie uderzać w KSeF i nie wywoła presji na ustawodawcy, a jedynie zaszkodzi samym przedsiębiorcom.

    Protestujący mogą mieć problemy prawne za „zamawianie” faktur na nieswoje dane. Sprzedawcom dojdzie dodatkowa praca.

    Ponadto są jeszcze głosy tych przedsiębiorców, którzy w zasadzie są zadowoleni z obowiązkowego KSeF.

    Owszem oznacza to trochę nauki, ale w końcu rok 2026 jest wyłączony z możliwości otrzymania kary administracyjnej za pomyłki.

    Firmy, które uczciwie się rozliczają i płacą podatki nie muszą się niczego bać. Głosy sprzeciwu idą głównie od podmiotów, które do tej pory „kombinowały” i zaniżały dochód, aby unikać podatków.

    W ich ocenie, zamiast atakować KSeF, powinno się wymagać od każdego sprzedawcy faktury, tak aby każdy uczciwie rozliczał się z fiskusem.

     

     

    Artykuł przygotowany przez naszego specjalistę Radosława Pilarskiego

     


    Usprawnij swoją pracę,
    dołącz do nas!

    do 30 dni od daty utworzenia konta możesz wprowadzić 100 faktur sprzedaży, 100 faktur zakupu oraz 100 Poleceń Księgowania w bezpłatnej wersji programu.

    Po osiągnięciu limitu ilości dokumentów lub upływie limitu czasu dla wersji darmowej podejmiesz decyzję o zakupie pierwszej licencji.